Wpadłem na to dziś, przejeżdżając spod kościoła w stronę Grybowa. W Stróżach brakuje kulturalnych kierowców! I nie chodzi mi o to że wrzeszczą czy zaszczycają wyszukanymi obraźliwymi gestami.
Chodzi mi natomiast o to, że większość wkłada na twarz niewzruszone maski i patrzy się na człowieka z miną mówiącą "no popatrzcie, on chyba myślał że go przepuszczę". Albo "on chyba myślał że chociaż kiwnę mu głową za to że mnie przepuścił". Cholera, co jest? Np. w Warszawie, która pod względem kultury kierowców pozostawia naprawdę wiele do życzenia częściej ktoś przepuści. A już prawie zawsze podziękuje jeśli ktoś go przepuści.
Wstyd, a do tego dziw nad dziwami. Naprawdę nie mogę tego zrozumieć. Zwłaszcza że za tymi kierownicami bardzo często siedzą osoby które znam chociaż z widzenia. Nieraz nawet do podstawówki chodziliśmy razem.
Zupełnie się z Wami zgadzam. Ludzie jak siadają za kierownicę to sąsiadów nie poznają! Nie dość, że prawie w rowie siedzisz żeby gość przejechał to jeszcze popatrzy na ciebie jak byś mu przeszkadzał :(
Jeszcze na naszej drodze to "sąsiedzi" zaczekają czasami na początku czy przy bocznej i da się przyjechać ale goście stadniny czy hospicjum (KN, WX.., So.. itp) zupełnie wyłączają myślenie na czas jazdy :( Może myślą, że na wsi nie ma samochodów? ;)
Ja myślę, że Stróże to jedna z najpiekniejszych wsi w Gminie Grybów, ale jednak trochę jeszcze rzeczy jest w niej do zrobienia, lub do poprawienia np. sprzydałaby się ekipa sprzątająca chodnik, bo to jest masakra żeby były w takim stanie a przecież są prawie nowe. Zobaczcie jak weygląda chodnik na Białej, albo nawet stare chodniki w Grybowie ciągle tam zamaiatają!!! Przecież jest takie bezrobocie to chyba rąk do pracy nie brakuje!!!! Następna kwestia to bankomat świat jdzie do przodu a pieniązki można wypłacić tylko w 1 bankomacie, gdzie i tak bardzo rzadko można w nim coś wybrac, bo o płaceniu w sklepach kartą już nie wspomne kiedyś czekałaem 40 minut na połączenie!!!!!! Jest tylu przyjezdnych naprawde nie da się coś z tym zrobić?????
Myślę, że w Stróżach brakuje nalezytej obsługi w sklepach (a zwłaszcza w jednym). Chodzi mi o podejście do klientów. Rozumię, że można mieć zły dzień i nie być w humorze raz, czy drugi. Ale nie za każdym razem! Odrobina życzliwości i uśmiechu na twarzy jeszcze nikomu nie zaszkodziła...
Nie szkodzą też świeże warzywa i owoce a też ich brakuje w sklepach w Stróżach, zwłaszcza przed dłuższym "wolnym". Rozumiem, że to ryzyko mieć w sobotę dużo pieczarek czy sałaty na sklepie ale żeby marchewki nie było nigdzie?? "Nigdzie" nie dotyczy sklepu "na fabryce" - tam się znalazły :)
Tak, tak, zgadzam się. Zdecydowanie trudno dostać u nas "ładne" warzywa i owoce. Myślę, że "nasze" sklepy powinny brać przykład z DC w Bobowej. Zawsze wszystko świeże, poukładane.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum